Adam Hanuszkiewicz – Wikicytaty

Adam Hanuszkiewicz

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Adam Hanuszkiewicz

Adam Stanisław Hanuszkiewicz (1924–2011) – polski aktor i reżyser.

[edytuj] Wypowiedzi

  • Interesuje mnie sprawdzian tego, co robię, wśród ludzi wykazujących wrażliwość podobną mojej (...). Każde przedstawienie to prototyp, którego kształtu nie znam aż do generalnej próby. Forma jest decydująca. Nie można jej bezkarnie powtarzać, zmieniając tylko słowa.
  • Ja w życiu nie uwiodłem żadnej kobiety – słowo honoru! A one w dalszym ciągu mnie uwodzą.
  • Każda indywidualność u niektórych budzi sympatię, a u innych niechęć albo i nienawiść.(...) Zarzut, który wobec mnie najczęściej się wysuwa, postawiony został na głowie. Ponieważ mam dużo widzów, to nie mogę robić dobrego teatru. Wynikałoby z tego, że dobry teatr to taki, który nie ma widzów.
  • Teatr polityczny robiłem w Antygonie, przyznając rację i Kreonowi, i tytułowej bohaterce (...). Było to wbrew nurtowi ówczesnego teatru ze spektaklami, w których Kreon był Jaruzelskim, Antygona „Solidarnością”, a chór dzielił się na oportunistów i „stoczniowców”.
  • Wszystkich naszych najwybitniejszych pisarzy i poetów oskarżaliśmy o zdradę narodu. Największy poeta baroku Andrzej Morsztyn, największy w oświeceniu Stanisław Trembecki, Mickiewicz, Słowacki, Garczyński, Krasiński, Norwid, Prus, Wyspiański, Żeromski, Gombrowicz, Mochnacki i Brzozowski. Nazywaliśmy ich złymi Polakami, ba, nawet agentami rosyjskimi, niektórzy umarli w infamii, bo mówili rzeczy gorzkie i bolesne.
  • Zawsze mi krytycy przykładali. To taka nasza lokalna specyfika. Mickiewicza nazywano agentem rosyjskim, Krasiński dostał w twarz na ulicy, Norwid – wróg naszej inteligencji, Żeromski – bolszewik. Oto polska specyfika, dopóki cię nie wyszydzą, jesteś nikim (...). Byłem atakowany i nagradzany. Teatr postmodernistyczny, za który zostałem odznaczony, a który od lat jest tak głośny, robiłem już w latach sześćdziesiątych.

[edytuj] O Adamie Hanuszkiewiczu

  • Był moim duchowym ojcem, nigdy nie zapomnę, że dał mi wiarę we własne możliwości.(...) Dużo czerpał z aktorów, z rozmowy z nimi. Jako reżyser wiedział o teatrze bardzo dużo. Był erudytą, lubił prowadzić potyczki z teoretykami teatru i literatury. Zachwycał błyskotliwością skojarzeń. Nie bał się konfrontacji. Był magiem, uroczym megalomanem. Do anegdot przeszła jego kwestia: „Zaczynamy próbę, światła na mnie”.
  • Był przede wszystkim aktorem – także wtedy, kiedy odgrywał rolę reżysera czy dyrektora teatru. Jego dawni aktorzy do dziś potrafią parodiować swego dawnego szefa, kiedy na przykład ze sztuczną powagą ogłaszał: „Proszę wszystkich do gabinetu!”. Grał w wielu swych przedstawieniach, nawet w takich, w których nie było dla niego roli, jakby nie chciał zejść ze sceny. Ale i tego było jeszcze mało. Słynne były pogadanki Hanuszkiewicza po zakończonym spektaklu, kiedy tłumaczył widowni sens, polemizował z historykami teatru i krytykami, ale też komentował rzeczywistość, nawet bieżące wydarzenia polityczne. Zawsze wierzył w teatr, który ma coś ważnego widzowi do powiedzenia.
  • Dzięki niemu przeszłam niezwykłą szkołę teatru.(...) Hanuszkiewicz robił żywy teatr, o którym mówiło się, toczyło spory. I nie mogliśmy się z tym pogodzić, że ostatnimi laty odstawiono go gdzieś na boczny tor, zasypano Teatr Mały, w Nowym otwarto supermarket. Przyrzekliśmy sobie z kolegami z teatru, że nigdy nie będziemy tam robić zakupów.
  • Ganiono go, że skraca, spłyca, żartuje. Z Emancypantek Prusa zrobił musical, Kordianowi kazał się wspinać po drabinie. Czasem naprawdę gubił sensy i irytował. Także i mnie.
    A jednak nie tylko sam ładnie recytował. On przeżywał poezję. Przystrzygał romantyzm, ale i czuł jego żywotną siłę. Spory z nim były wtedy potrzebne. Ale dziś teatr często nie opowiada już o niczym istotnym – ani serio, ani nie serio. W tym świecie rasowy człowiek teatru Hanuszkiewicz symbolizował piękną, zgubioną przeszłość.
  • Jego „Norwida” obejrzało 100 tysięcy widzów, zaś dziewięć razy realizowane „Wesele” – pół miliona osób. Nie ukończył żadnej z artystycznych szkół, a jednak to on uważany był za jednego z najbardziej awangardowych reżyserów teatralnych, łamiących kanony klasyki; był uwielbiany przez młodych widzów, odsądzany od czci i wiary przez wielu krytyków. Wedle jednych jego teatr był hucpą efekciarskich pomysłów, dla innych odkrywaniem klasyki na nowo.

[edytuj] Zobacz też





rachunkowe windykacja Sportingbet wakacje nad morzem skutery jastrzębie sklep jubilerskiAkogo Fundacja Sloneczko Mam Marzenie Fundacja Hobbit Podaruj Zycie wieści ze wsi
fotel barcelona
future processing opinie
jak pisać cv
massage Krakow